Wyniki konkursu: Wakacje z DUKA

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Głosy: 7)

Na Waszą prośbę  jury konkursu „Wakacje z DUKA” zebrało się w błyskawicznym tempie i wybrało 10 zwycięskich prac, prezentujących sposoby na odpoczynek z dobrym designem. Zwycięzcy otrzymują misę Paperboat.  Cieszymy się, że dobry humor i pomysły na relaks Was nie opuszczają. Jednocześnie dziękujemy wszystkim za zgłoszenia. Chcielibyśmy nagrodzić każdego uczestnika, niestety wyprzedaż w DUKA sprawiła, że nagroda w konkursie stała się dobrem dość unikatowym ;-). Postanowiliśmy jednak dodatkowo wręczyć małą miskę Paperboat autorce, która wysłała do nas zgłoszenie jako pierwsza.

 

Mamy nadzieję, że nadesłane na konkurs pomysły będą dla wszystkich dobrą inspiracją do spędzania czasu wolnego. 

Zwycięzcy konkursu „Wakacje z DUKA”:

Daniela Tagowska: Centrum Wrocławia, balkon w starej poniemieckiej kamienicy otoczony bujnymi jesionami. Betonowa struktura balustrady balkonu zmienia kontekst, kiedy wynoszę na zewnątrz moje ulubione barowe krzesła DUKA.  Chłodne koktajle wypijane z kieliszków DUKA przynoszą orzeźwienie i sprzyjają rozmowom. Z naszego wysokiego baru widać tętniący ruch samochodowy, lecz nie oddziałuje on męcząco na sączących przepyszne koktajle. 

Iga Januszewska: W ciepłe dni, otwieram szeroko drzwi balkonowe, by wpuścić jak najwięcej światła do pokoju, rozkładam sztalugę, segreguję w szklaneczkach tubki farb i ustawiam moich "modeli" – martwą naturę z produktów DUKA. Kolorowe misy, drewniane akcesoria, szklane karafki skupiające świetlne bliki oraz kilka owocowo-warzywnych dodatków inspirują mnie do tworzenia. Natchnieniem może być choćby kształt kieliszka, faktura ceramicznego świecznika albo ornamenty na obrusie! Studiując te elementy, szkicując i przenosząc je na płótno działam instynktownie, nie myślę o codziennych sprawach, zostawiam gdzieś daleko w tyle listę obowiązków. Relaksuję się i napawam pięknem oraz funkcjonalnością skandynawskiego wzornictwa. Polecam takie spędzanie wolnego czasu wszystkim bez wyjątku, czy objawił się u nich talent plastyczny, czy nie – nie chodzi wszak o to, by stworzyć dzieło sztuki, lecz by oddając się procesowi twórczemu, spojrzeć na niektóre rzeczy inaczej, podejść do tego kreatywnie i przyjemnie spożytkować kilka godzin :-).

Elżbieta Gołębiewska: Prawdziwe wakacje dopiero przede mną, ale staram się stworzyć sobie i najbliższym namiastkę wakacyjnego klimatu już dzisiaj. Śniadanie z sercem cieszy każdego i sprawia, że nawet wakacyjny dzień w mieście zaczynamy od uśmiechu. Deser przygotowany na marynarskiej zastawie przywołuje wspomnienia z rodzinnej wyprawy łodzią… i nic to, że wiatr wpada jedynie poprzez balkonowe rolety ;-). 

Kamilla Porczak-Siuda: Mój pomysł na wakacyjny relaks to: filiżanka dobrej, mocnej, aromatycznej włoskiej kawy przy neapolitańskej muzyce, która przypomina mi czas spędzony we Włoszech… jakieś 20 lat temu… wracam tam czasem myślami.  

Karolina Wojnar-Wałowska: Mój pomysł na letni relaks? Mrożona kawa (tylko własnoręcznie przygotowana frappe – tutaj niezbędny jest mały pomocnik – różowy spieniacz DUKA) i doborowe towarzystwo. Fantastyczny prosty smak i grono dobrych przyjaciół zawsze zapewnia doskonałą zabawę i niepowtarzalne wspomnienia. Nic więcej nie potrzeba. No, może kawałka wolnej przestrzeni balkonu lub tarasu – bo na świeżym powietrzu kawa smakuje najlepiej!

Sabina Dampc: Jeden z upalnych lipcowych wieczorów miał swoje relaksacyjne zwieńczenie w parku, wśród ożywczej zieleni i chłodzącej wody. Stąd też pomysł na orzeźwiającą kolorystykę piknikowej aranżacji i słodki, przyjemny podwieczorek w pobliskim parku. Lekka zielona miska DUKA idealnie pasowała do zamysłu, więc bez wątpienia musiała znaleźć się na piknikowym "stole". Do tego sok z limonki, owoce, ciastka i deser w niebieskich salaterkach DUKA – jednym słowem było pysznie i beztrosko ;-). Aż chciałoby się zaśpiewać: "Ach jak przyjemnie…" ;-)

Patrycja Chudzicka-Dudzik: Nic nie może równać się filiżance starannie zaparzonej herbaty i dobrej książce w letnie popołudnie spędzane w mieście. Dlatego z prawdziwą przyjemnością nawet w upalne dni sięgam po mój porcelanowy serwis, aby delektować się smakiem i aromatem ulubionego napoju. Dla orzeźwienia dodaję odrobinę świeżo posiekanej mięty. 

Olga Bednarczuk: W naszej rodzinie już się tak przyjęło, że na hasło relaks wszyscy krzyczą: "nad wodę!". Oczywiście najgłośniej maluchy :-). Nie ma nic przyjemniejszego niż błogie lenistwo nad morzem czy jeziorem. Planując wyjazd nad jezioro pakujemy prowiant, łakocie i ruszamy na łono natury. Nieodłącznym elementem wyjazdów jest kubek termiczny Adventure, który dzieciaki uwielbiają. Nigdzie się bez niego nie ruszamy. Szczególnie przydatny jest w podróży. W parze z kubkiem idzie również nasza piknikowa miska Parrot, w której zawsze zagości coś pysznego. Lubimy zabierać te przedmioty na wypoczynek, nie martwiąc się o potłuczenie. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć dużo słońca i udanych wakacji, ahoj! 

Magdalena Tomczyk: Przepis na wakacyjny relaks. Składniki:  wygodny leżak, odrobina słodyczy, zimne kawowe orzeźwienie  przyprawione dobrą literaturą. Czas przyrządzania: chwila zapomnienia w wakacyjne popołudnie. Sposób przyrządzania: Zająć wygodne miejsce najlepiej na leżaku z ulubioną książką w ręce.  Popijać zimną kawę mrożoną z lodami waniliowymi przykrytymi bitą śmietaną, przez słomkę z ulubionej szklanki DUKA. Od czasu do czasu skosztować najlepszych pralinek jakie są aktualnie pod ręką. W przerwie między leniuchowaniem, a pochłanianiem wspaniałej powieści wypisać kartki z wakacji i wysłać do Przyjaciół.

Tomasz Rybicki: Mój przepis na relaks to czas spędzony w dobrym towarzystwie, aktywnie i smacznie! Jeśli do tego dodać piękną pogodę i polskie zielone krajobrazy to nie ma się już nad czym dłużej zastanawiać. Wraz z dziewczyną pakujemy do plecaków najpraktyczniejsze rzeczy, wygodny koc, okulary słoneczne i stroje kąpielowe, a do jej rowerowego koszyka wkładamy przybory do DUKA oraz zioła z ogrodu i ruszamy nad jezioro. Nic nie może się równać z satysfakcją z osobiście złowionej i przyrządzonej na świeżym powietrzu rybki. A do niej, na upały, najlepiej zaopatrzyć się w zapas mineralnej wody z kruszonymi liśćmi mięty! Jeśli nawet najprostszego drinka podamy z eleganckiej karafki i w ciekawych szklankach to wrażenie murowane! No i ta grillowana ryba…. ach! Kiedy znów będzie weekend…

Wyróżnienie otrzymuje Beata Waśniewska za pierwsze zgłoszenie do konkursu, które wpłynęło do nas w dniu 2 lipca o godzinie 23.45.

Gratulujemy!